"Z Pamiętnika Żołnierza"
- poniedziałek - Szliśmy z chłopakami na ćwiczenia, spotkaliśmy dziewczynę - to ją w krzaki.... To był dobry dzień.
- wtorek - Szliśmy z chłopakami na ćwiczenia, spotkaliśmy chłopaka - to go w krzaki...To był dobry dzień.
- środa - Dostałem przepustkę, poszedłem na piwo... spotkali mnie chłopaki idący na ćwiczenia........ To był zły dzień...
Ksiądz umówił się z ekstra laską, ale pech chciał, że akurat wypadło mu odprawiać drogę krzyżowa. Prosi wiec wikarego, aby ten go zastąpił.
- Zgoda! Zabaw się przyjacielu - odpowiada wikary.
- Ale pamiętaj - dodaje ksiądz - abyś nie kończył nabożeństwa, zanim ja nie wrócę!
Ksiądz zabawił się za długo, spóźniony biegiem wraca do kościoła i zdziwiony widzi, ze droga krzyżowa jeszcze trwa. Wchodzi do kościoła i słyszy:
- Stacja 158 - Jezus wzięty do wojska. Śpiewamy "Przyjedź mamo na przysięgę ....."
Na bezludnej wyspie spotkali się Polak, Niemiec i Rosjanin. Byli głodni,więc podzielili się, że każdy pójdzie w swoją stronę poszukać pożywienia. Wieczorem, Gdy Niemiec wracał do bazy zobaczył, że Polak siedzi sobie koło ogniska i coś smaży. Strasznie głodny Niemiec chcąc troszkę wysępić jedzenia od Polaka zapytał:
Mogę troszkę. Polak zgodził się i Niemiec po zjedzeniu kawałka chcą żeby Rosjanin nic nie dostał powiedział.
Wiesz, co Polak ja to tak wcale nie lubiłem tego Rosjanina. Polak na to:
To go nie jedz.
Złodziej upatrzył sobie dom, w którym było ciemno.Po wybici szyby, wszedł do środka.Nagle słyszy:
- Uważaj, Anioł cię widzi!Złodziej nie przejął się tym, ale znowu słyszy to samo. Zaintrygowany poświecił latarką w stronę, z której dochodził głos.
Patrzy, a to papuga.
- Umiesz mówić?- pyta ptaka.
- Umiem – odpowiada papuga.
- A jak masz na imię?
- Kleopatra.
-, Co za idiota, nazwał papugę Kleopatra?!- śmieje się złodziej.
-Ten sam, który rotweilera nazwał Anioł…
Przychodzi policjant do komisariatu. Cuchnie tak straszliwie, że jego koledzy łapią się za nos.
– Franek, zmieniasz ty czasem skarpetki?- pytają.
-No pewnie z lewej na prawą!
Dzieci miały napisać opowiadanie. Nauczycielka długo tłumaczy:
- Dobre opowiadanie powinno zawierać wątek religijny, miłosny i tajemnicę.
Po chwili gotową prace oddaje Małgosia.
- Skoro już skończyłaś, to przeczytaj. Małgosia czyta:
- Drogi Boże, jestem w ciąży, ale nie wiem z kim …
Rozmawia dwóch znajomych.
- Co malujesz?
- Kozę na trawie.
- A gdzie ta trawa?
- Koza zjadła
- Ale kozy też tu nie ma !!!
- A po co by tu miała być, jak już trawy nie ma?
Mały żółwik wchodzi mozolnie na drzewo. Gdy znajduje się już na szczycie, rozkłada łapki i skacze w dół. Ląduje twardo na ziemi. Natychmiast otrzepuje się i kilkakrotnie ponawia próbę. Z sąsiedniego drzew żółwikowi przypatruje się para dorosłych ptaków. Gapią się gapią, w końcu jeden mówi do drugiego:
- Wiesz, co już chyba czas powiedzieć mu, że jest adoptowany.
- Moja mama nie umi wychowywać dzieci – skarży się jeden przedszkolak drugiemu.
- Dlaczego?
- Wieczorem, kiedy jestem wypoczęty, układa mnie do snu, a rano, kiedy mi się najlepiej śpi, budzi mnie i każe wstawać.
Wnuczek mówi do babci:
- Babciu, może pobawimy się w zoo? Ja będę słoniem!
- A ja kim będę?- pyta babcia.
- Publicznością! Będziesz dawać mi cukierki!
Telefon(y): SE W890i , Nokia 3120 CLS , Nokia 6020 Interfejs: S60
Sieć: Plus GSM
Wersja FW: V 06.20
Wiek: 24 Posty: 589 Otrzymał 24 piw(a) Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-09-25, 18:34
Zaproszone osoby: 3
W szkole na sprawdzianie padlo pytanie : "jaka czesc ciala powieksza sie 7 razy?'' .
Na drugi dzien nauczyciel omawia sprawdzian. Mówi do chłopaków , gratuluje poprawnej odp. oczywiscie chodziło o zrenice Nastepnie mowi do dziewczyn , gratuluje partnerów
Telefon(y): motorola
Sieć: Plus GSM
Posty: 16 Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2007-09-28, 14:08 Humor
Pani mówi do Jasia
-Jasiu idź zetrzyj tablice szmatką.
Jasiu szuka szmatki szuka.
Za ten czas pani sie pyta się dzieci:-Dzieci co byście napisali na moim nagrobku gdybym umarła??
Jasiu znalazł szmatkę i mówi:
-Tu leży ta szmata!!!!!!!!!!!!
Pani Katechetka opowiada dzieciom, że Bóg jest wszędzie. Na to Jaś pyta:
- A czy jest u Kowalskich w piwnicy? Na to pani odpowiada
- No pewnie, że jest.
- A gówno prawda bo Kowalscy nie mają piwnicy.
Młody tygrys po raz pierwszy w
życiu bierze udział w cyrkowym pokazie tresury. Zaciekawiony
pyta matkę:
- Kto tam siedzi?
- To są widzowie. Ale ich nie musisz się bać, przecież
widzisz, że wszyscy są za kratami.
Pewnego dnia młody podróżnik idąc przez sawannę zobaczył samotnego słonia, który patrzył na niego błagająco. Ten podszedł bliżej a słoń popatrzył na niego jak na przyjaciela ten podszedł do słonia i zobaczył że słoń ma ranna łapę, opatrzył mu ją.Słoń owinął podróżnika trąbą i uściskał. Kiedy podróżnik odchodził od słonia zobaczył jak temu łezka spływa po policzku. Podróżnik zadał sobie pytanie - Ciekawe czy jeszcze w życiu spotkam tego słonia??? Lata mijały podróżnik się ożenił i miał dzieci. Pewnego dnia wybrał się z dziećmi do cyrku. Kiedy na arenę wprowadzono słonia ten popatrzał błagalnie na podróżnika łezka spłynęła mu po policzku. Facet był pewien że to ten sam słoń którego kiedyś spotkał. Po przedstawieniu podszedł do klatki gdzie był słoń. Ten popatrzał na niego jak stary przyjaciel. Facet wszedł do klatki przytulił sie do słonia ten go objął trąbom i zaczął dusić kiedy facet w końcu wykitował słoń rzucił zwłoki w kąt klatki. TO NIE BYŁ TEN SAM
- Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku?
- Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk.
Matka miała trzy córki i, ponieważ była wścibska,
za każdym razem na ślubie prosiła każdą z nich,
żeby napisała do niej o życiu płciowym.
Pierwsza z córek napisała list zaraz na drugi dzień po ślubie.
W liście było tylko jedno słowo: "Nescafe".
Zdziwiona matka w końcu znalazła reklamę w gazecie:
"Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli.".
I była szczęśliwa, że córka tak wspaniale trafiła.
Druga z córek napisała dopiero tydzień po ślubie.
W liście było słowo: "Marlboro".
Matka nauczona doświadczeniem poszukała reklamy w gazetach.
Znalazła zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size".
I znowu była szczęśliwa.
Trzecia córka napisała dopiero po czterech tygodniach.
W liście było napisane: "British Airways".
Matka przeglądała gazety nie mogąc się doczekać poznania prawdziwej treści listu,
aż w końcu znalazła. W reklamie było napisane:
"British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony.
Z wielkiego wieżowca skaczą dwie kobiety - blondynka i brunetka. Która spadnie pierwsza?
- Brunetka, bo blondynka złapie się krawężnika.
Telefon(y): Nokia N95 8GB Interfejs: S60
Sieć: Tak-Tak
Wersja FW: 20.0.016
Wiek: 15 Posty: 725 Otrzymał 86 piw(a) Skąd: Łowicz
Wysłany: 2007-11-02, 18:52
Zaproszone osoby: 2
Próba generalna orkiestry symfonicznej. Wchodzi dyrygent:
- Koleżanki i koledzy, zaczynamy od części drugiej, opus pierwszy.... A gdzie pierwszy skrzypek?
- Jakby tu powiedzieć, poszedł do toalety, pewnie się onanizuje...
- Dobrze, idźcie po niego, niech tu natychmiast wraca!
- Pan tu jest dyrektorem, niech Pan idzie po niego...
Dyrygent idzie do toalety. Rzeczywiście - pierwszy skrzypek stoi w kącie i się onanizuje.
Dyrygent:
- I to ma być pierwszy skrzypek? Dłoń swobodna, łokieć wyżej...
W piaskownicy bawią się dzieci, jedno z nich siedzi same w rogu.
- Dlaczego twój dzieciak siedzi dziś tak sam w kącie?
- No bo dzisiaj bawią się w pracownie komputerową, a mój instaluje Linuxa.
Przychodzi facet do lekarza-kobiety.
- Proszę pani, ja mam taki problem, że mam erekcję 24 godziny na
dobę. Co pani mi da?
- Całodzienne wyżywienie, nocleg i 1500 zł miesięcznie.
Dlaczego policjanci mają dwie pałki - jedną krótką a drugą długą?
Otóż jeżeli gliniarz jest na patrolu i widzi kolesia pijącego piwo, to wyciąga krótką pałkę i wali go w plecy, i zamyka "na dołek" - jednym słowem ma tzw. wynik.
Natomiast kiedy idzie przez park wieczorem i widzi jak 20 skinów okłada jakiegoś kolesia, to wyciąga długą pałkę i.....
...udaje niewidomego.
Przychodzi mały Jasio do apteki i mówi do aptekarza:
- Proszę mi dać cos do zapobiegania ciąży!
Aptekarz ściszonym głosem zwraca Jasiowi uwagę:
- Po pierwsze, to o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos. Po drugie - to nie jest dla dzieci. Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie a po czwarte - są tego różne rozmiary.
Na to Jasio:
- Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie. Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom. Po trzecie - to nie dla ojca, tylko dla mamy. A po czwarte - mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.
Piecoletni Jasio do Taty
J: Tato, skad ja sie wzialem ?
T: Bocian cie przyniosl synku
J: Tato, ty to z deka poje***y jestes ! Mama przeciez taka ladna a ty bociany dupczysz...
Siedzi ojciec w pokoju i próbuje nałożyc prezerwatywę. Niestety do pokoju wchodzi syn Jasiu, więc tata szybko odwraca sie i udaje że czegoś szuka na podłodze.
- Czego szukasz tato? - pyta syn.
- A szukam naszego kota - odpowiada ojciec.
- I co? Będziesz go ruchał?
Pani na lekcji biologii pyta dzieci jakie widziały jajka. Dzieci odpowiadają różnie: białe, w ciapki, małe, duże itd. Jasio podnosi rękę i zabiera głos:
- Ja proszę pani widziałem czarne.
- Gdzie ty Jasiu widziałeś czarne jajka?
- Na plaży u murzyna.
- Siadaj, dwa.
- Tak proszę pani, były dwa.
- Siadaj, pała!
- Pała też była.
- Przyjdź jutro z ojcem, on ci pokaże!!!
- E tam, ojciec ma białe.
[ Dodano: 2007-11-02, 19:04 ]
Rozmawia dwóch dresów:
- Co robisz w Sylwestra? - zagaił pierwszy
Drugi bez namysłu odparł: - Klate i bary.
Stoi na dyskotece dwóch chłopaków:
- Jak ty podrywasz te wszystkie dziewczyny?
- Zaraz ci pokaże podszedł do dziewczyny i mówi:
- Wybierz liczbę od 1 do 10.
- 5!
- Gratuluję wygrałaś, a nagrodą jest randka ze mną.
Drugi chłopak widząc jak kolega tańczy już z dziewczyną pomyślał:
- Aa też tak zrobię.
Podchodzi do dziewczyny i mówi:
- Wybierz liczbę od 1 do 10
- 2!
- Przykro mi przegrałaś!
Kowalski jak zwykle przyszedł spóźniony do pracy i zbiera standardowy ochrzan od szefa:
- Był pan w wojsku, Kowalski?
- Byłem.
- I co tam panu mówił sierżant jak się pan spóźniał?!
- Nic szczególnego... "Dzień dobry, panie majorze"...
Dwóch wariatów uciekło w nocy z wariatkowa i dochodzą do rzeki bez mostu...
- Co tu zrobić? - mówi jeden.
- Wiem! Ja zapalę latarkę tak żeby swiatło było nad wodą. Wtedy ty przejdziesz po świetle na drugą stronę...
- Eeeeeeee tam, ale ty jesteś walnięty!... Ty zgasisz latarkę a ja spadnę!
Idzie ksiądz przez pustynię i napotkał głodnego lwa. Pada na ziemię i zaczyna się modlić:
- Boże, spraw, aby to stworzenie miało choć trochę chrześcijańskich uczuć!
Lew nagle klęka i również zaczyna się modlić. Ksiądz woła:
- Dzięki Ci, Panie!
Lew na to:
- Pobłogosław Panie ten posiłek...
Idą sobie dwaj policjanci.
Nagle jeden mowi:
P1: Ej stary, co tam lezy na ulicy?
Podchodza do tajemniczego obiektu.
P2: To jest gówno.
P1: Nie to nie jest gówno.
Zeby rozwiac watpliwosci postanowili zbadac obiekt poprzez dotyk.
P2: Tak, to z pewnością gówno.
P1: Ja jednak sądze, że to nie jest gówno.
P2: W takim razie powąchajmy to.
Wąchaja...
P2: Mówie Ci, to jest gówno, poznaje po zapachu!
P1: Nadal myśle, że to nie jest gówno!
W końcu postanowili posmakować domniemane gówno.
P1: Hmm. Masz rację to jest gówno.
P2: Tak, dobrze że w nie nie wdepnęliśmy.
Lubisz matematykę? Jeśli tak,
to dodaj mnie do siebie,
odejmij nasze ubrania,
podziel ze mną łóżko i ...
zacznijmy się mnożyć.
Do tirówki podjeżdża auto. Przez okno wychyla się robotnik w pilotce na głowie, kufajce i gumofilcach oraz z jabolem za pasem.
- Co zrobisz za 150? - pyta tirówkę.
- Wszystko - rezolutnie odpowiada profesjonalistka.
- To wsiadaj, będziemy murować!
Przychodzi Rolnik do banku i prosi o
porzyczke
Bankier powiedzial ze wysle odpowiedz czy przyjeli pozyczke po kilku dniach
2 dni pozniej przychodzi list z napisem P.P.P.P.P
Rolnik wkurzyl sie i odpisal im D.U.P.A
Po kilku dniach przychodzi Rolnik do tego banku i pyta sie "o co chodzi z tym P.P.P.P.P"
Bankier odpowiada "przyjelismy prosbe pozyczkowa prosze przyjezdzac"
A bankier "A czemu pan napisal D.U.P.A
Rolnik nato "Dziekuje uprzejmie przyjade autobusem
Spotyka się dwóch mężów:
- Słyszłem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...
W kolejce stoją 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi gruba baba - tak minimum ze 150 kg. Synek mówi do ojca:
- Tato, patrz jaka ta baba jest ogrooomnaaaa...
Ojciec sie zaczerwienił, głupio mu sie zrobiło i mówi:
- Synku, nie można tak mówic o ludziach.
- Ale ona jest taka gruuubaa... nigdy nie widziałem takiej grubej baby.
- Dobrze, ale to niegrzecznie w ten sposób mówic o innych.
W tym momencie grubej babie przy pasku odzywa sie komórka:
- Pi, pi, pi, pi...
A synek z przerażeniem:
- Tato! Uważaj! Będzie cofać!
Dwóch gejów idzie przez las. Nagle jeden skoczył na chwilę w krzaki. Słychać stękanie, nagle po chwili rozlega się przeraźliwy wrzask. Drugi gej wpada w krzaki i widzi pierwszego, jak nad czymś kuca.
- O Jeeezuuuuu - wyje ten pierwszy
- Rany co się stało? - pyta drugi
-Poroniłem! Zobacz, tu nóżka, tu rączka...
-Przestań idioto! Nasrałeś na żabę.
Ksiądz Rydzyk idzie ulicą, nagle zauważa panienkę-tirówkę, stojącą przy drodze. Podbiega do niej i zdegustowany krzyczy:
- Ty cudzołożnico! Wracaj szybko do domu!
- Ależ Ojcze Dyrektorze! Ja od każdego klienta połowę pieniędzy wpłacam na konto Twojego radia!
- Aha. To stań tam, bo jest większy ruch.
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
-Kochani, co to jest? Ma cztery łapki, rudą kitę, puszysty rusy ogonek, mieszka w lesie i je orzeszki...
Zgłasza się Jasiu:
-Na 99% to wiewiórka, ale znając księdza to pewnie Pan Jezus..
_________________
Sendo-P200 >> Motorola C205 >> Sony Ericsson K700i >> Nokia 6260 >> Nokia N80 >> Nokia E51 >> Nokia N95 8GB
Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłości. Na dworcu
czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności, Janie?
- Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to, że Azorek zdechł.
- Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
- Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł.
- A skąd we dworze końska padlina?
- Konie się poparzyły, to zdechły.
- Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
- Od ognia, Panie, jak się stajnia paliła.
- A kto podpalił stajnie?
- Nikt, od płonącego dworu się zajęła.
- Na miłość boska, to i dwór spłonął? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
- Och! A czemu mój teść umarł?
- Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała.
- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!
- Właśnie mówiłem, Jaśnie Panie, że nie zdarzyło się nic nowego.
Facet na rozmowie o prace :
- Gdzie Pan wczesniej pracowal ?
- Sluzylem w armii. Bylem w marines.
- Uczestniczyl Pan w jakims konflikcie wojskowym ?
- Owszem. bylem dwa lata w Wietnamie i tam zdarzyl mi sie maly wypadek...
- To znaczy ?
- Granat urwal mi jaja...
- W porzadku. Zatrudniam Pana. Prosze przyjsc w poniedzialek na 10:00 do
pracy. Pana stanowisko bedzie juz gotowe...
- Na 10:00 ? Tak pózno ? Wie Pan, nie chce byc faworyzowany ze wzgledu na
moje kalectwo. Inni tez pracuja od 10:00 ?
- Wie Pan, w zasadzie zaczynamy prace od 07:00, ale
przez pierwsze trzy godziny drapiemy sie tylko po jajach i zastanawiamy od
czego by tu zaczac...
Przy stole rodzinka Jasia zjada w ciszy i skupieniu obiadek. Nie rozmawiają ze sobą, żeby nie robić przykrości Jasiowi, który od urodzenia nic nie mówi. W pewnej chwili Jaś zatrzymuje rękę z widelcem w pół drogi do ust i mówi:
- A gdzie kompocik?
Rodzina znieruchomiała z zaskoczenia. Po dłuższej chwili mamusia mówi ze łzami szczęścia w oczach:
- Synku! Odezwałeś się! Przecież do tej pory ty nic nie mówiłeś!
A Jaś:
- No właśnie, bo zawsze był kompocik.
Telefon(y): Nokia E50
Sieć: Orange(POP)
Wiek: 17 Posty: 14
Wysłany: 2007-11-28, 09:32
Pali się wieżowiec, na dachu zebrało się kilkoro ludzi, patrzą a tam na dole super bohater
bohater krzyczy żeby skakali po kolei no to OK skoczyła pierwsza osoba bohater ją złapał skacze druga osoba ją też bohater złapał, skacze murzyn, bohater się odsuną, no ot murzyn spadł a bohater krzyczy "ej no kur** spalonych nie rzucajcie"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum